Ubezpieczenia komunikacyjne

Nieopłacone w całości ubezpieczenie OC.


Nieopłacone w całości ubezpieczenie OC.

Intuicyjnie wydaje nam się, że to niemożliwe: nie ma nic za darmo, więc nie możemy korzystać z ochrony ubezpieczeniowej pojazdu płacąc za nie niższą kwotę, od wynikającej z kalkulacji. Życie jednak pokazuje, że może być (a nawet jest!) inaczej.

Jak to możliwe?

Ubezpieczyciel, u którego mamy wykupioną polisę OC przesyła nam najpóźniej na 14 dni przed końcem polisy informację, że polisa którą posiadamy będzie przedłużona na następny rok. I zgodnie z przepisami, ważność polisy przedłuży się nam na następne 12 miesięcy jeśli w międzyczasie jej nie wypowiemy, jeżeli nie sprzedamy naszego pojazdu oraz jeśli mamy opłaconą w całości składkę za poprzedni okres jej obowiązywania. Dodatkową okolicznością w jakiej przedłużenie OC nie nastąpi jest ogłoszenie upadłości zakładu ubezpieczeń w którym mamy zawarte OC. Reguluje to „Ustawa z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych Dz.U.2013.392 j.t.”. Ponadto z art. 39 ust. 1 wynika, że „Odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń rozpoczyna się z chwilą zawarcia umowy i zapłacenia składki ubezpieczeniowej lub jej pierwszej raty, z zastrzeżeniem ust. 1a, 2 i 3”. Przyjmijmy więc, że opłacimy jedynie pierwszą składkę, a całą należność rozłożymy na 12 rat. W ten sposób stajemy się posiadaczami ważnej na rok polisy OC za ułamek jej ceny.

Nieopłacona polisa OC a kara z UFG.

Za brak polisy OC, jak wiemy, możemy zostać obciążeni wysoką karą finansową (jej wielkość jest zależna od długości okresu w jakim nasz pojazd nie posiadał ważnej polisy OC). W przypadku gdy posiadamy nie w pełni opłacone obowiązkowe ubezpieczenie OC, legitymujemy się ważną z punktu widzenia ustawy polisą. Mając na uwadze powyższy fakt, UFG nie ma podstaw do obciążenia nas karą za brak ważnego ubezpieczenia.

A co na to zakład ubezpieczeń?

Zakład ubezpieczeń ma prawo do odzyskania od nas zaległych składek za ubezpieczenie. Możemy mieć pewność, że z tego prawa skorzysta, w związku z czym kiedyś zapłacimy pełne koszty polisy wraz z dodatkowymi opłatami wynikającymi z procesu windykacji. Dodatkowo, nasza nieopłacona w całości polisa OC nie przedłuży się automatycznie na następny okres 12 miesięcy; wygaśnie wraz z upływem ostatniego dnia ważności dokumentu ubezpieczeniowego. Co więcej, zakład ubezpieczeń mając na uwadze naszą zwłokę w spłacaniu rat za polisę, może nam skalkulować ubezpieczenie na kwotę wyższą gdybyśmy raty spłacali terminowo. Zakład ubezpieczeń nie może nam odmówić zawarcia umowy ubezpieczeniowej, ale może nam ten proces nieco utrudnić (np. za pomocą wyższej składki).

Podsumowanie.

Naszym zdaniem nie warto odraczać terminu spłaty kolejnej raty za nasze ubezpieczenie: to się nie opłaca. Ubezpieczyciele mają wielu pracowników, których jedynym zadaniem jest windykacja zaległych należności, w związku z czym istnieje duże prawdopodobieństwo, że z czasem nasze pieniądze trafią na konto ubezpieczyciela. Zapewne będą one powiększone o odsetki za nieterminową zapłatę i koszty egzekucji.

Chociaż absolutnie, nikogo nie namawiamy na niepłacenie rat w terminie (naszym zdaniem jest to nieuczciwe), to jednak chcielibyśmy, żebyście mieli świadomość, że pomimo faktu nieopłacenia w całości składki za ubezpieczenie, posiadacie obowiązkowe OC – umowa jest zawierana na 12 miesięcy i z faktu jej nieopłacenia nie wynika jej unieważnienie. Odpowiedzialność za wszelkie szkody poniesione przez osoby trzecie spoczywa na ubezpieczycielu. Nie grozi wam również z tego tytułu wysoka kara za nieposiadanie ważnego OC, nakładana przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny – przecież jesteście posiadaczami ważnej polisy OC.



09 czerwca 2016
comments powered by Disqus